*Anyżku,to dla Ciebie 🙂
Nazajutrz rano po wizycie niespodziewanych dawnych wrogów,a jednocześnie kompanów jej wybranka,złotowłosa zastanawiała się długo,co może być w liście.Nie chciała od razu otwierać otrzymanej od nich przesyłki.Musiała przemyśleć też to,co usłyszała od samych posłańców jego książęcej mości. Nie była pewna szczerości ich intencji,lecz jej uczucia względem Mamoru kazały jej z rezerwą przyjąć propozycję,zachowując na razie dystans.
Gdy tylko otworzyła kopertę,zaczęła powoli czytać.Zamurowało ją,Po chwili przypomniała sobie rozmowę z narzeczonym,miesiąc po powrocie trzech gwiazd wraz z ich księżniczką do domu.
>>Flash back<<
Tego dnia razem z brunetem,złotowłosa wybrała się na spacer do parku Juuban. Tam wiele pozytywnej energii zostawił po sobie jej gwiezdny przyjaciel podczas pobytu na Ziemi.
Chiba jeszcze będąc w krainie umarłych,dobrze obserwował Bunny i jej nowo poznanego przyjaciela.Widział,jak wytrwale zaangażowanie Fighter wobec czarodziejki,jak dba o nią,wspiera i chroni,nie licząc na nic w zamian.Już wtedy doszedł do wniosku,że będzie dobrym jego następcą.
-Usako-zaczął niepewnie-zapewniam Cię,że nadal Cię kocham i pragnę Twojego dobra.Zawsze będę przy Tobie,jednak muszę opuścić Tokio jeszcze w tym miesiącu-pominął tu niewygodny temat powodu wyjazdu-nie pytaj mnie proszę,dlaczego ani nie domagaj się ,abym Ciebie zabrał ze sobą-wymownie wyznał patrząc poważnie w oczy Tsukino.
-Mamo-chan,ale co z naszą przyszłością?-dociekała roztrzęsiona i zaniepokojona-Chibiusa…-zaszlochała bezradnie łapiąc się za głowę.
-Nie martw się,księżniczko-uspokajającym głosem położył dłoń na ramieniu z pełnym nadziei wzrokiem z błyskiem w oku-wszystko będzie dobrze,jeśli Ty będziesz szczęśliwa.Kiedy byłem poza światem żywych,widziałem dobrze jak on Cię kocha,jak staje się Twoim cieniem,choć wcale nie musiał-kontynuował-Seiya,to on skradł Twoje serce,choć nadal próbujesz temu zaprzeczać.Widzę to w Twoich oczach,dostrzegam jego blask.On zasługuje na ciebie bardziej niż ja-dodał.
-Mamoru…-zwiesiła ciężko głowę.
Dotarło do niej wszystko.Teraz mogła czekać.
>>Koniec Flash back<<
„Mamoru mówił wtedy poważnie”-przeszło złotowłosej przez myśl.
„Najdroższa Usako.
Jeśli to czytasz,mnie już nie ma .Pamiętasz naszą rozmowę nie tak dawno?Nic się w związku z tym nie zmieniło.Jestem pewny swoich słów tak wtedy,jak i teraz pisząc te słowa.Musisz wiedzieć,że pozostając z Tobą mógłbym niechcąco wyrządzić wam wszystkim krzywdę,dlatego musiałem odejść byś nie naciskała.Dobrze znam Ciebie i Twoje strażniczki,ale nie chcę nikogo narażać-a zwłaszcza Ciebie,Serenity.Wierzę,że z Kou stworzysz jeszcze lepsze jutro.On zasługuje na Twoją miłość bardziej niż ktokolwiek inny na świecie.Zachowaj pierścionek i wspomnij mnie czasem.Dbajcie o świat i swoje potomstwo.Nie dziw się,niedługo zrozumiesz o czym mówię.Tylko daj sobie i jemu szansę.
Całuję i życzę spełnienia marzeń i szczęścia.
Na zawsze Twój.Mamoru Chiba”.
Po przeczytaniu wiadomości,Usagi bardzo była roztrzęsiona,lustrując każdą linijkę kilkakrotnie.
Tak-teraz była ,ale i pełna obaw.Z jednej strony wypełniła ją fala przyjemnego ciepła na myśl o upojnych chwilach z ukochanym spoza tego świata,a z drugiej niepokój o córkę,którą poznała i pokochała mimo jej niewyparzonego języka.Teraz przyszłość miała być zgoła inna.Rozmyślała jak skontaktować się zarówno ze zniewalającym gwiezdnym przyjacielem jak i jego władczynią Kakyuu,którą chciała lepiej poznać.
